Abraham, pierwotnie Abram, jest ważną postacią w tradycji biblijnej. Jest on dla wielu wierzących symbolem wiary i posłuszeństwa Bogu, żył ok. 1800 lat przed Chrystusem. Jego droga  życiowa rozpoczęła się w Ur chaldejskim, gdzie mieszkał z żoną Sarą. Był Nomadą to znaczy jego ród posiadał stada, kiedy brakowało wody i paszy , podróżowali w ich poszukiwaniu. Wraz z ojcem Terachem i bratankiem Lotem oraz żoną Saraj przenieśli się do Charanu.  Jednak Pan Bóg miał inne plany wobec jego życia.

       Abram jest już siedemdziesięciopięciolatkiem, dojrzałym człowiekiem, który zgromadził majątek, po ludzku osiągnął sukces, ale jego największe pragnienie się nie spełniło. Był to dla niego i jego żony wielki dramat. I wtedy w życie Abrama wkracza Pan Bóg, przekazując niezwykłe słowa: „ wyjdź do kraju, który ci wskażę”, on przyjmuje to polecenie z wiarą. Cóż to jest wiara w tym przypadku? To otwartość serca na głos Boga, to wyjście poza  to życie, które sobie człowiek wypracował, pozostawienie dla Pana naszych przyzwyczajeń i tego wszystkiego z czym czujemy się dobrze. Pan Bóg, jeśli Mu pozwolimy będzie zabiegał o zmianę życia ułożonego tylko według naszej woli. Ta  wyprawa jest odpowiedzią na wołanie Pana i testem wiary dla Abrama i jego bliskich.

      Konflikt między pasterzami Abrama a Lota, jego bratanka, doprowadził do ich rozdzielenia się, co było ważnym momentem w historii. Lot osiedlił się w Sodomie, a Abram w Kanaanie, symbolizując różne ścieżki życia, które obaj wybrali. Abram zdaje sobie sprawę, że żyjącym w Sodomie i Gomorze grozi niebezpieczeństwo z powodu zepsucia moralnego, ale tam żyje przecież jego bratanek Lot, modli się za niego. Prosi Pana o przebaczenie, ale nie znalazło się nawet 10 sprawiedliwych. Lot zostaje uratowany, pomimo, że żył duchem grzechu tego miasta. Pan zawsze ratuje tych, za których się wstawiamy w modlitwie, dobroć Boża objawia się w pomocy im, w odpowiedniej chwili.

       Po zwycięskim ocaleniu Lota i jego rodziny, dochodzi do spotkania z Melchizedekiem, kapłanem, wysłannikiem nieba, który w imieniu Boga Najwyższego pobłogosławi Abrama. Przynosi chleb i wino, kojarzy nam się dzisiaj z Eucharystią. Błogosławieństwo to rozszerzone zostaje na potomstwo, które ma się pojawić w przyszłości. Brak potomstwa w tamtym czasie był znakiem przekleństwa. Pan jednak daje obietnicę potomstwa. Abram uwierzył, lecz wiara łączy się z ofiarą, którą Abram złożył Panu ze zwierząt, czyli z  osobistego naszego przywiązania do instynktów, które prowadzą do grzechów, egoizm, lenistwo, życie tym duchem świata, który prowadzi do grzechów różnego rodzaju, nałogów i  zniewoleń. Abram walczy z drapieżnymi ptakami, aby ta ofiara mogła być przyjęta. I nasza walka z nałogami jest też trudna, ale bez niej nie można kroczyć do Pana i otrzymać błogosławieństwa Bożego. Pan zawsze przychodzi do tego, który wytrwale walczy i jemu daje swoje błogosławieństwo.

       W wieku 99 lat Pan zawiera przymierze z Abramem, zmienia mu imię na Abraham – ojciec mnóstwa narodów, Saraj natomiast ma się od tej pory nazywać Sara. To przymierze, zmieniło jego życie i tożsamość. Zmiana imienia z Abram na Abraham oraz Saraj na Sara symbolizowała nową rolę, jaką mieli odegrać w historii ludzkości. Zapowiedź narodzin syna Izaaka, mimo zaawansowanego wieku pary, była momentem pełnym nadziei i radości, ale jednocześnie, był to test ich wiary w obietnice Boże. Wiara kształtuje się przez cały bieg życia człowieka, zaufanie do Pana Boga jest podstawą takiej wiary, która kształtuje się pośród prób życiowych. Taka próba dla Abrama miała dopiero nadejść, gdyż prawdziwa wiara umacnia się przez złożenie siebie w ofierze, to jest bardzo ważne.

      Przychodzi kolejna próba. Wielką radością Abrahama jest Izaak, jego jedyny syn, jednak Bóg prosi o ofiarę z niego. Jakaż rozterka musiała się pojawić w jego sercu. Jednak przez trzy dni i trzy noce szedł na miejsce złożenia ofiary. Największa próba, dokonuje się na górze Moria. Czy potrafisz Boga kochać ponad wszystkich twoich bliskich na ziemi? Czy umiesz Pana Boga postawić na pierwszym miejscu w swoim życiu?

      Abraham pokazuje, że człowiek wierzący ma być pielgrzymem na tej ziemi. To nie dobrobyt świata ma być dla nas celem, ale wola Boża, która kieruje naszym życiem. Bóg daje nam drogę, cel i pomoc w wypełnianiu Jego woli.