Św. Jan ewangelista jako
jedyny opisuje spotkanie Nikodema z Panem Jezusem (J 3,1-21). Poznajmy bliżej
tego człowieka. Na pozór mocny w wierze i posłudze faryzeusza, u obserwatora
stwarza poczucie pewności i godności. Można by wnioskować, że jego życie opiera
się na wyznaczonej przez prawo wizji świata i Boga. Osiągnął bardzo wiele
zarówno duchowo jak też materialnie. Należy do wpływowej warstwy
społeczno-religijnej, cieszy się autorytetem, znawca prawa i członek Najwyższej
Rady – Sanhedrynu. W Talmudzie znajdziemy informację, że mógłby przez dziesięć
dni żywić cały naród.
Wewnątrz jednak jest całkiem innym
człowiekiem. Jego zagubienie i niepewność objawia się podczas rozmowy z Panem
Jezusem, którego nauka i znaki zrobiły na nim ogromne wrażenie, a jednocześnie
pobudziły do poszukiwania głębi w wierze. Potrzebuje rozmowy i wyjaśnienia
wątpliwości oraz gruntownej rewizji życia. Decyduje się na spotkanie, ale
jednocześnie obawy skłaniają go do uczynienia tego nocą. Jego postępowanie
powinno zastanowić każdego z nas. Pan daje nam czas i możliwości, aby się
zastanowić nad swoim życiem i również stawiać sobie pytania: Jak ja przeżywam swoją wiarę? Co jest
najważniejsze w moim życiu? Czy zastanawiam się nad stanem mojej wiary? Jaki
temat mnie najbardziej nurtuje i chciałbym porozmawiać o nim z Panem? Czy
szukam rozwiązania moich problemów z wiarą?
Św.
Jan zwraca uwagę ucznia czytającego jego Ewangelię na fakt, że podążanie drogą
za Panem wymaga nieustannej dbałości o
stan wiary i trudu poznawania Nauczyciela. W osobie Nikodema możemy
łatwo rozpoznać siebie, przecież każdy wierzący prowadzi życie duchowe na
pewnym poziomie. Ten fragment Ewangelii pomaga zrozumieć poziom naszej
dojrzałości w wierze. Ewangelista stawia przed nami wysokie wymagania, pragnie,
abyśmy czytając napisany przez niego tekst stali się doskonałymi chrześcijanami.
Zna jednak życie i patrzy realnie na możliwości realizacji ideału
ewangelicznego.
Dzięki tej Ewangelii i spotkaniu z Panem
Jezusem na jej kartach, mamy poznać podobnie jak Nikodem w jaki sposób podążać
dalej za Panem. Trzeba zapytać: kim jestem wobec Pana Boga? Od odpowiedzi na to
pytanie zależy dalszy rozwój duchowy. Nikodem ma za sobą długi czas formowania
swojej wiary, jest człowiekiem dojrzałym ze względu na wiek. Środowisko, w
którym żyje oczekuje od niego dojrzałości w wierze, a on czując
odpowiedzialność za innych sam ma pragnienie pogłębiania i rozwoju duchowego.
Zadaje sobie pytania, poszukuje głębi wiary, ma świadomość, że nie dorównuje
oczekiwaniom środowiska, dlatego choć ma swoje lata w kwestii wiary czuje się
jak dziecko, co świadczy o dużej pokorze wobec Pana Boga i siebie. Dociera do
niego świadomość, że może trzeba będzie zaczynać drogę wiary od początku i nie
bardzo wie, jak sobie z tym wszystkim poradzić. Szokiem dla niego jest
świadomość, że Żyd potrzebuje nawrócenia.
Szuka odpowiedzi na swoje pytania, przychodzi nocą, aby ukryć swoje
wątpliwości przed światem. Pan Jezus nie pozostawia samemu sobie nikogo, kto
poszukuje odpowiedzi. Noc jest również dobrym czasem na modlitwę, wtedy w ciszy
Pan daje odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Każdy z nas mając wątpliwości w
wierze powinien zadawać Panu pytania, odpowiedzi są zawarte właśnie w
Ewangelii. Tam w słowach Pana Jezusa odnajdziemy natchnienie i siłę do poznania
swojego życia i wskazówek, które daje nam Pan. Warto na to poświęcić czas.
Bardzo
ważna jest też relacja między człowiekiem, a Bogiem. Nikodem zwraca się do Pana
Jezusa z szacunkiem, nazywa Go Rabbim, czyli osobą, która zajmuje się sprawami
związanymi z Bogiem. Z pewnością jest dla niego Nauczycielem posiadającym wielki
autorytet, ale to za mało. Pan oczekuje takiej decyzji człowieka, aby w niej
wyrażało się pragnienie osobistej relacji, odpowiedzi serca. Tego oczekuje Pan
Jezus od swojego ucznia. Wchodząc z zażyłą relację z Bogiem pozwalamy, aby On
był istotą naszych wyborów życiowych. Prawdziwe opowiedzenie się za
Ewangeliczną prawdą nie dopuszcza pozornego i połowicznego życia duchowego. To
nie zewnętrzne ryty i pobożność na pokaz świadczą o naszym dojrzałym
chrześcijaństwie, ale głęboka i prawdziwa osobista relacja z Panem pełna
wierności i zaufania w codziennym życiu. Nikodem dostrzega, że ten Nauczyciel
przestrzega prawa, szanuje tradycję, ale jest zupełnie innym człowiekiem.
Zauważa, że promieniuje z Niego dobroć, pokój, wolność i miłość do drugiego człowieka.
Słyszy, że trzeba narodzić się z Ducha, to znaczy przestać polegać na sobie w realizowaniu
swojej świętości, rozumie, że własny wysiłek to za mało. Trzeba zaufać Panu jak
dziecko. W wewnętrznej wolności Bóg poprowadzi człowieka drogą doskonałości, jeśli
tylko on powierzy Panu swoje życie.
Dla Nikodema rozmowa z Panem Jezusem
była początkiem nowego życia, innego myślenia i poznania głębszej wspólnej
relacji. Jeśli tak będzie też w naszym życiu Nauczyciel pokaże nam nowe drogi
do Niego, nada świeżość naszej modlitwie i przez łaskę da również rozwój naszej
wierze. Trzeba tylko szukać nieustannie, a odpowiedź na pewno zostanie nam dana.
