TEMAT NA CZERWIEC 2024 – BÓG JEST MIŁOŚCIĄ
Święty Jan w swoim liście pisze
niezwykłe słowa: „Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a
Bóg trwa w nim”. (1J 4,16) W tych słowach zawiera się istota wiary
chrześcijańskiej – obraz Boga i wynikający z niego obraz człowieka i jego drogi
życia. Św. Jan dalej pisze: „Myśmy poznali i uwierzyli Miłości, jaką Bóg
ma ku nam”. A my czy rozpoznajemy Miłość Boga w naszym życiu, czy możemy
powtórzyć to zdanie z pełnym przekonaniem i świadomością, że jest prawdziwe?
Zaraz w myślach nasuwa się inne pytanie: po czym rozpoznaję Miłość Boga do mnie
w życiu codziennym? Co to znaczy, że Bóg mnie kocha? Jak się to objawia
konkretnie w moim życiu? To bardzo ważne pytania, na które muszę sobie
odpowiedzieć. Od tej odpowiedzi zależy bardzo wiele, aby odpowiedzieć na dar
miłości, trzeba mieć świadomość, że jest się kochanym.
Odpowiedzią na działanie Boże jest z
naszej strony kult Najświętszego Serca Pana Jezusa. To nie jest jakieś mało
znaczące nabożeństwo, lecz akt religijny będący streszczeniem całej ludzkiej
religijności. Każdy człowiek otwierający swoje serce na miłość Bożą, kiedy ją
zrozumie przyjmie, nie może pozostać obojętnym. W sercu rodzi się bowiem chęć
odpowiedzi Bogu na Jego wielką dobroć, wierność, życzliwość i stałość, pomimo
naszych upadków. Ojciec ciągle obdarowuje swoimi łaskami, a myśmy się tak
przyzwyczaili brać, lubimy oczekiwać realizacji tego, co sami uważamy za ważne
dla dobrej i wygodnej egzystencji.
Jaka więc ma być właściwa odpowiedź?
Można ją tylko wyrazić jednym zdaniem: miłość za miłość. Jezus z krzyża, kiedy
klękniemy przed nim w ciszy, pokaże nam swoje przebite Serce i wtedy może
przyjść tylko jedno pragnienie do duszy człowieka wierzącego, odwzajemnić tę
miłość przez bliskość i częste przyjmowanie Pana do swojego serca.
To doświadczenie obecności Bożej
dokonuje się podczas Najświętszej Ofiary, która powinna być spotkaniem serc:
Miłującego Boga i kochającego Go człowieka. Czy mam świadomość, że przychodząc
na Mszę Św., która jest spotkaniem potwierdzam prawdziwą obecność Pana na
Eucharystii? Benedykt XVI w Encyklice „Bóg jest miłością”(str. 22)
pisze: „Eucharystia włącza nas w akt ofiarniczy Jezusa. Nie tylko
otrzymujemy w sposób statyczny, Słowo Wcielone, ale zostajemy włączeni w
dynamikę Jego Ofiary. Obraz zaślubin Boga z Izraelem staje się rzeczywistością
w sposób wcześniej niepojęty: to co było przebywaniem przed Bogiem, teraz,
przez udział w Ofierze Jezusa, uczestnictwo w Jego Ciele i Krwi, staje się
zjednoczeniem.
Czy rozumiesz, że Ten Bóg prawdziwie przychodzi na ołtarz w postaciach
eucharystycznych do ciebie, tak konkretnie do ciebie, aby z twojego życia
zabrać to co słabe i grzeszne, a dać Siebie. Czy możesz po wyjściu z kościoła
powiedzieć: „spotkałem Boga?” Czy przychodząc na Liturgię chcesz
naprawdę spotkać Chrystusa? On pragnie przychodzić do twojego życia za każdym
razem , kiedy Mu na to pozwolisz.
„Myśmy
poznali i uwierzyli Miłości, jaką Bóg ma ku nam”.
Po czym rozpoznaję Miłość Boga do mnie w życiu
codziennym? Co to znaczy, że Bóg mnie kocha? Jak się to objawia konkretnie w
moim życiu?
