Znaczenie Anioła Stróża W Naszym Życiu.
Każdy chrześcijanin prowadzący życie duchowe musi żyć jakby w „dwóch światach”. Jeden jest tym ziemskim, w którym funkcjonujemy w naszej codzienności, a drugi duchowy, o rozwój którego też się musimy bardzo starać. Tak jak od małego dziecka uczymy się funkcjonować w świecie materialnym, tak trzeba w ciągu naszego życia nauczyć się rozwijać w sobie świat duchowy. Pan Bóg dając nam życie wyposażył nas również w zdolność poznawania tego co duchowe, dając nam pomoc w postaci Anioła Stróża.
W naszej mentalności Anioł Stróż to istota trochę z bajki, ze skrzydełkami, która wywołuje uśmiech na twarzy. O istnieniu tych istot duchowe, dowiadujemy się z Pisma Św., nazwane są aniołami, jest to prawda wiary. Św. Augustyn mówi na ten temat:”Anioł” – oznacza funkcję, a natura jego jest duchowa. W całym swym bycie aniołowie są sługami i wysłannikami Boga, są wykonawcami Jego rozkazów. Jako stworzenia duchowe posiadają rozum i wolną wolę: są stworzeniami osobowymi i nieśmiertelnymi, przewyższają doskonałością wszystkie stworzenia widzialne. Świadczy o tym blask ich chwały podczas pojawiania się w sytuacjach opisywanych w Piśmie Świętym.
Jedną z interwencji anielskich mamy opisaną w Księdze Tobiasza w Piśmie Św. Treścią opowiadania jest historia rodziny Tobiasza. Tobiasz („Jahwe jest moim dobrem”) jest pobożnym Żydem z pokolenia Neftalego, mieszkającym na wygnaniu w Niniwie. Za swoje heroiczne przywiązanie do Prawa Mojżeszowego jest prześladowany, ale Bóg, zgodnie ze starotestamentalną zasadą nagrody i kary, hojnie wynagradza jego uczynki miłosierdzia. Jego życie byłoby ciągłym pasmem sukcesów, gdyby Pan nie postanowił wypróbować jego wierności, dotykając go ślepotą. Po kilku latach bezradności Tobiasz zmęczony szyderstwami, prosi Boga o śmierć.
Jednocześnie prosi o to samo Sara („Księżniczka”, „Pani”) córka Raguela („Przyjaciel Boga”), który był krewnym Tobiasza. Jej położenie było równie opłakane. Miała już siedmiu mężów, ale w noc poślubną wszyscy byli zabijani przez demona Asmodeusza („Niszczyciel” od czasownika szamad – szkodzić). Podejrzenia padają oczywiście na Sarę.
Bóg zlitował się nad Tobiaszem i Sarą i posłał archanioła Rafała („Bóg uzdrawia”), by z tych dwóch nieszczęść wyprowadzić dobro. Kiedy pozbawiony środków do życia Tobiasz wysyła swojego syna Tobiasza po przechowywane w Medii pieniądze, na jego drodze pojawia się Rafał przybierając postać ich krewnego Azariasza („Jahwe pomógł”). Dzięki wsparciu anioła, Tobiasz pokonuje wielką rybę, odzyskuje pieniądze (równowartość 1500 baranów), ale także wygania dręczącego Sarę demona i bierze „Księżniczkę” za żonę. Gdy po bezpiecznym powrocie do domu Tobiasz uzdrawia ślepego ojca, Rafał ujawnia swoją prawdziwą tożsamość i znika, a rodzina Tobiasza wielbi Boga i żyje długo i szczęśliwie.
Najważniejsze wydają się wskazówki, jak wieść udane życie rodzinne, gdyż księga ta ma nieocenione znaczenie dla duchowości małżeńskiej. Autor podaje nam wzorowy przykład chrześcijańskiego małżeństwa, zanim na świecie pojawili się chrześcijanie. W teologii autora księgi, małżeństwo jest przymierzem zawartym przed Bogiem, nie dla zaspokojenia egoistycznych potrzeb, ale z miłości do współmałżonka. Ta miłość uzdalnia do pogrzebania siebie i oddania życia dla ratowania współmałżonka. W tym małżeństwie noc poślubna poprzedzona jest modlitwą, a małżonkowie jako „brat” i „siostra” żyją w przyjaźni i wspólnie modlą się o dożycie starości. Dzieci są tu źródłem radości, a oboje rodzice wspierani są i szanowani na równi.
Takie małżeństwo nie jest możliwe bez modlitwy i uczynków miłosierdzia. Na tych dwóch filarach opiera się, zdaniem autora, duchowość człowieka pobożnego i wiernego Bogu. Do tego wszystkiego należy dodać codzienne dobre czyny. Wśród nich, według autora księgi, najważniejsza jest jałmużna. Ona jest miłą Bogu ofiarą, która wybawia od grzechu i przynosi życie. Powinna być dawana zawsze, ale w wysokości zależnej od zamożności. To dzięki jałmużnie modlitwa Tobiasza została wysłuchana i Bóg posyłał do niego anioła.
Księdze Tobiasza zawdzięczamy też rozwój nauki o aniołach – angelologii. Aniołowie są znakiem Bożej Opatrzności. Oni nie tylko przekazują Bogu modlitwy ludzi, ale także towarzyszą im w codziennym życiu. Są w stanie przybrać postać człowieka tak, że ktoś, komu pomagają, może w ogóle nie być świadomym ich obecności. Aniołowie pomagają pokonywać trudności. Oni podpowiadają, jak mocą Bożą wyrzucać demony. Są więc narzędziami Boga do czynienia dobra na ziemi.
Aniołowie są obecni od chwili stworzenia i w ciągu całej historii zbawienia służą wypełnieniu Bożego planu. Życie Pana Jezusa na ziemi jest otoczone adoracją i służbą aniołów.
Całe życie duchowe Kościoła korzysta z tej tajemniczej i potężnej mocy anielskiej. Przez liturgię Kościół łączy się z aniołami, by uwielbiać trzykroć Świętego Boga.
Życie każdego z nas od dzieciństwa, aż do zgonu jest otoczone opieką i wstawiennictwem aniołów. Każdy wierny ma u swego boku anioła jako opiekuna i stróża, by prowadził go do życia. Już na ziemi życie chrześcijańskie uczestniczy – przez wiarę – w błogosławionej wspólnocie aniołów i ludzi, zjednoczonych w Bogu. (KKK 336)
Pan Bóg stworzył świat i przeznaczył go do ostatecznej doskonałości i życia wiecznego. Dlatego też Opatrznością Boga są wydarzenia, przez które Bóg prowadzi swoje stworzenia do pełni doskonałości w niebie. Ta nieustanna troska Boga o nas jest konkretna i bezpośrednia. Zawiera w sobie zarówno wielkie wydarzenia historii świata, jak i małe wydarzenia codziennego naszego życia. W tym jednak dziele Bóg posługuje się także naszymi rękami, a człowiek nie zawsze chce na zaproszenie odpowiedzieć. Trzeba zdawać sobie sprawę, że nie jesteśmy na naszej drodze życia sami, nasz Ojciec w trosce o to byśmy kroczyli Jego drogami dał nam specjalnych aniołów, którzy troszczą się o każdego z nas, czuwają, oświecają i towarzyszą w tej drodze bezustannie.
Nasza wiara w moc i opiekę anioła stróża musi się zmieniać, nie możemy przez całe nasze życie traktować go jak kogoś z bajki i myśleć o nim jak o „ tłuściutkim bobasku ze skrzydełkami”. Nasz anioł stróż jest potężny swoją mocą i wolą ustrzeżenia nas przed różnymi niebezpieczeństwami.
Każdy z nas żyje w rodzinie, środowisku, wielką pociechą dla niego powinna być myśl, że ktoś o takich przymiotach opiekuje się nami i naszymi bliskimi. Rodzice modlący się do aniołów stróżów swoich dzieci jakże mogą być spokojni, że ich najbliżsi otrzymują pomoc w chwilach trudnych i błogosławieństwo od samego Boga. Aniołowie pomagają nam w sferze naszego życia na ziemi, ale są również wsparciem w sprawach duchowych. Trzeba prosić ich o pomoc, kiedy jesteśmy przygnębieni, czujemy się słabi i zadręcza nas „głos wewnętrzny” co prowadzi do różnych form złego stanu naszego samopoczucia. Aniołowie pomagają nam się spełnić w tym co najlepsze dla nas, trzeba tylko uwierzyć, że dobroć Boga samego działa przez anioła i jest on w stanie wyprosić dla nas bardzo wiele, oraz pomóc w sytuacjach, w których czujemy się bezradni. To nie jest jakaś magia. Dla każdego chrześcijanina pragnącego rozwijać swoje życie duchowe jest do dar wielkiej dobroci Boga. Naszym zadaniem jest poznać i korzystać z tej opieki, którą dostaliśmy i nie bardzo wiemy jak ją rozumieć. Rzeczywistość duchowa jest prawdziwa i ona nas otacza czy tego chcemy, czy nie. Tę rzeczywistość potwierdza wiele razy Pismo Święte, w którym mamy wiele przykładów interwencji aniołów spieszących z pomocą ludziom, którzy tej pomocy potrzebowali. Trzeba zdawać sobie sprawę, że my również możemy korzystać z takiej pomocy, przecież także żyjemy i jesteśmy częścią Bożego planu zbawienia świata. Pan Bóg od czasu stworzenia cały czas czuwa nad światem i nad każdą żyjącą na nim istotą, oddziałuje na ten świat przez swoich posłańców.
Odczuwalną obecność anioła lub widoczne się jego objawienie nazywamy angelofanią. Zgodnie z Pismem Św. Aniołowie są sługami i wysłannikami samego Boga, z tego musimy sobie zdawać sprawę. Należą do Pana i przekazują ludziom Jego wolę. Św. Paweł pisze:” Czyż nie są oni wszyscy duchami służebnymi, posyłanymi na pomoc tym, którzy mają odziedziczyć zbawienie?” (Hbr 1,14)
